Z dniem 1 stycznia 2010 r. weszła w życie Dyrektywa Unijna, uzupełniająca przepisy prawne odnośnie wielkości sum gwarancyjnych . Do tej pory były one ustalone na poziomie 1 mln euro za starty w osobie oraz 300 tys. euro za szkody w mieniu. Teraz stawki te będą około trzykrotnie wyższe. Powstaje zatem pytanie, kto zapłaci za tak wielkie różnice. Stawiając sprawę jasno – oczywiście, że kierowcy. Na pocieszenie dodam, że Dyrektywa została “pomówiona”, po czym nasz rząd wnioskował będzie o okres przejściowy dla tych wytycznych. stawki obowiązujące w naszym kraju wydają się być właściwe w porównaniu z tymi za granicą. Odszkodowania z ubezpieczeń OC narzucone przez Unię (sumy gwarancyjne) w takich wysokościach jak powyżej zdarzają się raz na tysiąc. Po co komu zatem takie wysokie progi – nasz rynek rządzi się własnymi cenami za części samochodowe, usługi naprawcze, itd. Czy ma to zabezpieczać jedynie kierowców zagranicznych? Być może da się tę sprawę rozwiązać w inny sposób. Np. deklaracje o poruszaniu się jedynie w naszym kraju. Pozwoliłoby to na kupno wciąż tanich ubezpieczeń. Jednak jeśli nic w tym kierunku się nie wyjaśni, musimy szukać sposobów na najtańsze OC. Prostym i wygodnym są polisy online. Przy użyciu kalkulatorów sami wyliczamy składkę ubezpieczenia, a ostatecznie mamy możliwość opłacenia jej transferem bankowym. Jest to o wiele wygodniejsze niż dotychczasowy sposób ubezpieczenia aut. Jeśli chcecie do niego przystąpić, zapraszam na nasz serwis www.e-acoc.pl – ubezpieczenia komunikacyjne dla zmotoryzowanych. Dodatkowo rozszerzyliśmy stronę o kredyty i leasing samochodowy. Serdecznie zapraszamy.