Ostatnimi czasy modne stało się zaniżanie składek ubezpieczenia OC i AC poprzez rejestrację samochodu w innym miejscu zamieszkania, niż adres w którym jesteśmy zameldowani. Na tego typu działaniach można zaoszczędzić nawet kilka tysięcy zł – tak donoszą media. Chętnych na tego typu najtańsze ubezpieczenia jest coraz więcej. Ludzie masowo rejestrują pojazdy na swoich rodziców, rodzeństwo – co jednak może przynieść takie działanie. Oczywiście straty dla Ubezpieczycieli, którzy to wypłacają odszkodowania za nasze wypadki drogowe.

Dlaczego samochód zarejestrowany w innym miejscu może zapewnić najtańsze ubezpieczenia komunikacyjne? Otóż, może ale nie w każdym wypadku. Składki OC będą niższe w momencie, gdy pojazd mechaniczny zarejestrujemy w mieście o mniejszej liczbie aut, wypadków, mieszkańców, itd. – rozchodzi się głównie o wielkość miasta. Dlatego by kupić tanie OC, trzeba szukać kogoś z małych miejscowości – np. wsi. Tam ilość szkód jest znikoma, dlatego składka OC będzie niższa niż ta, przykładowo w Warszawie.
Jest to oszczędność dość duża, w przypadku drogich aut – głównie rozchodzi się o ubezpieczenie komunikacyjne AC, które to jest najdroższym z pośród wszystkich komunikacyjnych.
Czy możemy spodziewać się zmian w prawie (ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych) – w końcu takie działania są dość niekorzystne dla Towarzystw Ubezpieczeniowych, które i tak zaciskają pasa w dobie kryzysu. Bardzo możliwe, ponieważ nowina o możliwości zaoszczędzenia pojawiła się już w prasie, telewizji i radiu. To tym bardziej przyczyniło się do wzrostu kierowców rejestrujących pojazdy poza miejscem zamieszkania. Pozostaje jedynie czekać.